piątek, 17 kwietnia 2015

Rozdział 2

Nastał kolejny słoneczny dzień. Obudziły mnie promienie słońca, które przedostały się przez okno. Od razu po przebudzeniu poszłam do łazienki wykonać wszystkie poranne czynności, potem wróciłam i przebrałam się w ten zestaw :

Nagle Olga zawołała mnie na śniadanie. Od razu zeszłam z góry na dół i poszłam do jadalni, gdzie tata, Angie i Jade siedzieli przy stole. Powiedziałam wszystkim Dzień  dobry.
Dzień dobry córeczko.- odpowiedział tata
Dzień dobry Violu. - odpowiedziała moja ciocia
Dzień  dobry kochana.- odpowiedziała Jade.
Do jadalni weszła Olga z tacką pysznych tostów. Powiedziałam :
O jak ja uwielbiam  tosty. Dziękuje Olga. Gdy to powiedziałam wzięłam tosty i zaczęłam jeść. Zjadłam chyba 3 tosty.
Dziękuje Violu.-odpowiedziała Olga i wyszła z jadalni do kuchni.
Tato mogę  prosić Cię o coś?- spytałam  trochę nie pewnie.
Pewnie. O co chodzi? - spytał swoim stanowczym ale miękkim głosem.
Czy mogę  chodzić do Studia On Beat? Jest nie daleko naszego domu kilka ulic dalej - odpowiedziałam tacie.
Niech pomyśle..... Zgoda, ale Angie będzie cie odprowadzać i przyprowadzać jasne?- spytał stanowczo i spojrzał na mnie i na Angie.
Okej. Dziękuje tato nie wiesz jak się cieszę.To ja lecę do studia. Pa- odpowiedziałam już wychodząc, ale nagle tata zawołał mnie więc wróciłam.
Czy nie zapomniałaś o czymś?- wskazał na swój policzek.
A no tak  racja. Pa tatku.- odpowiedziałam i dałam tacie  buziaka w policzek.
~~Szłam z Angie do studia. Gdy doszłyśmy ,Angie musiała gdzieś pójść i zostawiła mnie samą.
No cóż zostałam sama- powiedziałam sama do siebie.
Weszłam do środka i udałam się do pokoju nauczycielskiego i zapukałam gdy nagle usłyszałam słowo proszę, otworzyłam drzwi i weszłam do środka.
Dzień dobry. Nazywam się Violetta Castilo i przyszłam na zapisy do Studia.- odpowiedziałam do osób, które siedziały przy stole.
Dzień dobry. Ja jestem Antonio. A tam siedzi Pablo wskazał na faceta, który miał krótkie czarne włosy. To jest Gregorio( wskazał na faceta który w ręce trzymał piłeczkę). Tutaj są  papiery, które  musisz  wypełnić.- odpowiedział i dał mi do ręki papiery.
Dziękuje.- odpowiedziałam i wzięłam się za wypełnianie, gdy skończyłam oddalam je Antonio.
Dobrze. Zdawanie tańca masz za 2 h a zdawanie  śpiewu za 3h. Życzę powodzenia. - odpowiedział z uśmiechem Antonio.
Dziękuje. Do widzenia. - odpowiedziałam i ruszyłam do łazienki przebrać się w strój taneczny. Po przebraniu udałam się do sali tańca,ale gdy wychodziłam z łazienki zderzyłam się z pewnym chłopakiem.
Przepraszam cię. Nie zauważyłem Cię.Mam na imię Leon a ty? - odpowiedział chłopak o pięknych szmaragdowych oczach.
Nic się nie stało. Ja mam na imię Violetta, ale możesz  mówić do mnie Vilu lub Viola. - odpowiedziałam cała  zarumieniona
Cóż za piękne  imię. Przyszłaś zdawać do studia On Beat?- spytał chłopak z uśmiechem.
Tak. Teraz idę do sali tanecznej uczyć się jakiegoś układy bo za 2 h  mam zdawanie  tańca.- odpowiedziałam trochę  speszona.
Jeśli chcesz pomocy w  nauce tańca to poproszę Maxiego oto by cie czegoś  nauczył, bo jest  bardzo  dobrym tancerzem.- spytał robiąc minę pieska.
Oki.A gdzie jest ten twój kolega?- spytałam cała ucieszona.
W Resto Bad koło szkoły. To tam siedzimy zawsze w  wolnym czasie. Jest to bar  brata  mojej przyjaciółki.- odpowiedział z radosnym uśmiechem.
Aha.To chodźmy bo czas   mija a ja nic nie umiem.- odpowiedziałam trochę  zdenerwowana.
Nie martw się zdążymy.- odpowiedział  chłopak i chwycił mnie za rękę i zaprowadził do Resto.
Gdy weszlismy do Resto, zaprowadził mnie do stolika, gdzie siedziały tam jakieś dziewczyny i chłopaki. Jednego z  nich rozpoznałam. Pamiętam jak zderzyłam się z nim. Gdy doszliśmy Leon powiedział:
Siemka wszystkim. To jest Violetta, która będzie zdawała do studia. I potrzebuję  pomocy przy nauce tańca.Maxi czy pomógłbyś Violetcie?; odpowiedział  wszystkim i spytał się chłopaka który miał czapkę z  daszkiem.
Cześć. Pewnie że pomogę.- odpowiedział z uśmiechem.
Dziękuje. - odpowiedziałam oddając  mu usmiech.
Ja jestem  Francesca ale mów mi Fran( odpowiedziała szatynka o włoskim  akcencie, chyba jest Włoszką), to jest Camila( wskazała na rudowłosą dziewczynę)  ale mówimy na nią Cami, to jest Ludmiła( wskazała na blondynkę) ale nazywamy ją Ludmi , to jest Naty ( wskazała  na szatynkę o krótkich włosach, która siedziała koło blondynki).
Cześć. - odpowiedziałam wszystkim dziewczynom a one mi.
Tam dalej siedzą Federico, Andres i Broduey .
Cześć odpowiedzieli razem  Andres i Broduey.
My się ju  znamy Viola co nie?- spytał z uśmiechem.
Tak my się już znamy Fran.- odpowiedziałam Fede i Fran.
A skąd się znacie?- zapytali wszyscy chórem.
Poznaliśmy się przez przypadek, kiedy weszłam do Studia nie zauważyłam Fede i na niego wpadłam nie chcąco. Tak samo dziś  na Leona. Jak widać jest ze mnie niezdara- odpowiedziałam ze smutnym wyrazem.
Nie smuć się. Wcale nie jesteś niezdarą, każdemu mogło się zdarzyć.- odpowiedzieli wszyscy z uśmiechem na twarzy.
Dzięki wszystkim. To co Maxi idziemy się uczyć, bo coraz mniej czasu mam.- spytałam zdenerwowana
Tak pewnie chodźmy. Pa wszystkim- odpowiedział i chwycił mnie za rękę prowadząc do wyjścia.
Pa wszystkim. - odpowiedział gdy ciągnął mnie na rękę.
Pa.- odpowiedzieli wszyscy.
Gdy dotarliśmy z Maxim do sali tanecznej. Maxi pokazał mi kilka kroków.
Dobrze Violu, ale przy obrocie musisz  trochę przyśpieszyć.-odpowiedział Maxi
Dobrze, przepraszam. Gdy w końcu udało mi się zatańczyć bezbłędnie razem z  Maxim wspólnie zatańczyliśmy układ. Gdy się obracałam wpadłam na Maxiego i przewróciliśmy się na podłogę. Nasze  usta dzieliły milimetry, ale  do sali weszły dziewczyny wraz z  chłopakami, którzy byli zaskoczeni. Szybko się oderwaliśmy i stanęliśmy na  nogi.
To wcale nie tak jak myślicie. Gdy razem tańczyliśmy układ, przy obrocie nie wyrobiłam i spadłam na Maxiego. To było nie chcąco.- odpowiedziałam trochę speszona.
Tak Viola mówi rację.Do niczego nie doszło, tylko wpadła na mnie nie chcąco i się  przewróciliśmy.- odpowiedział również speszony.
Oki wierzymy wam. Ale to trochę dziwnie wyglądało.- odpowiedziała z uśmiechem Fran
Uhh  Już myśleliśmy, że nie uwierzycie- odpowiedzieliśmy równo z Maxim.
O nie!!!- krzyknęłam patrząc na zegarek.
Co się stało Viola?- zapytał Fede
Za 5 min. mam test z nauki tańca. Musze już iść.- odpowiedziałam i chciałam wyjść ale przyjaciele zatrzymali mnie i powiedzieli że idą  razem ze mną.
Więc razem  wyszliśmy z sali tańca i pobiegliśmy do 2  sali  tańca.
Jak ja się boję. Na pewno sie nie dostane. - mówiłam do siebie
Nie martw się. Na pewno wszystkich oczarujesz.- odpowiedział Fede z radosnym wyrazem twarzy przytulając mnie
Dzięki Fede. Na cb mogę zawsze liczyć. Taks samo na was.- odpowiedziałam i przytuliliśmy się do sb.
Violetta Castillo proszona do sali- krzyknął Pablo
Oki ja idę. Trzymajcie chciuki.-Odpowiedziałam i ruszyłam do sali. Gdy weszłam przywitałam się i zaczęłam tańczyć do muzyki lecącej z radia. Gdy tańczyłam zauważyłam że Fede mi się przyglądał , ale też inni.
Dobrze. Teraz idź się przygotuj na test ze śpiewu.  Za 2 h w sali od śpiewu.- odpowiedział Pablo i wołał następnych.
Gdy wyszłam z sali przyjaciele zaproponowali, że pomogą  mi przy śpiewie.
Masz może  swój własny utwór?-  spytała Fran
Tak, nosi  tytuł En mi mundo - ''W  moim świecie''- odpowiedziałam Fran
Super to może ja wraz z Cami, Ludmi, Naty pomożemy ci w spiewie?- spytała  Fran mnie i resztę  dziewczyn a one odpowedziały:
Jasne Fran że  pomożemy Violi.
Dzięki dziewczyny.Ale już chodźmy ćwiczyć, bo po mału ucieka  mi czas.- odpowiedziałam z lekkim uśmiechem.
Jasne. Chodźmy.- odpowiedziały dziewczyny.
Pa chłopaki widzimy się za 2 h w auli, gdzie  Viola będzie  zdawać.- odpowiedziała Cami
Okej  dziewczyny. Pa- odpowiedzieli  chórem chłopaki.
~~Poszłyśmy do 2  auli śpiewu. Razem z dziewczynami  ćwiczyłyśmy, śmiałyśmy się i gadaliśmy o babskich  rzeczach i od razu zauważyłyśmy, że za chwilę zdaje test śpiewania. Szybko  wyszłyśmy z  sali i podbiegłysmy do 2 auli śpiewu. Chłopaki już tam czekali. Podeszliśmy do nich.
I jak wam  poszła  próba?- spytał  Maxi
Dobrze, ale  boję się trochę.A jak  zapomnę  słów albo zaśpiewam nie  czysto.- odpowiedziałam cała  zdenerwowana
Nie  martw  się Violu. Na pewno  pójdzie ci świetnie i nie pomylisz się. Zaufaj mi.- odpowiedział Fede z tym pięknym włoskim akcentem. Myślałam, że zaraz  zrobię  się  czerwona jak  burak.
Dziękuje Fede. Dziękuje też wam, że pomogliście mi w przygotowaniach i że mnie wspieracie.- odpowiedziałam z uśmiechem do wszystkich.
Wszyscy odwzajemnili uśmiech.  Nagle  usłyszałam, że wołają mnie.
Wołają mnie. Idę, trzymajcie  kciuki za mnie.-odpowiedziałam  i od razu weszłam na scenę.
Usłyszałam pierwsze dźwięki muzyki z radia. Zaczęłam śpiewać z  całych sił. Pomyślałam o dobrych  rzeczach i o tym że mogę  wszystko. Czułam się że nic nie liczy się po za mną. Tylko ja i scena.
Ale ona ma anielski głos- odpowiedział Fede cały uśmiechnięty i podniecony.
Fede czy tobie sie podoba  Viola?- spytał Leon
Co?! Nie. Skąd ci to przyszło do głowy Leon.-spytał cały zarumieniony i speszony.
Nas nie oszukasz  Fede.- odpowiedziała Naty
Dobra. Podoba mi się, ale ona nie jest mną  zainteresowana.-odpowiedział smutny  Fede
Skąd to wiesz?Może ty jej też się podobasz. Musisz zaryzykowac i spytać się jej.-odpowiedziała Fran
Może masz  racje. Zaproszę ją dziś  na randkę i wyznam jej uczucia.- odpowiedział radosny Fede
Dobrze że tak uważasz. - odpowiedzieli chórem wszyscy.
Dobra  cicho bo viola tu idzie.- odpowiedział  Fede pokazując by wszyscy zahcowywali się normalnie.
Nareszcie mam już to za  sobą. Wyniki będą  jutro.-odpowiedziała Viola z uśmiechem na  twarzy.
Świetnie ci poszło. Masz   bardzo piękny głos. Na pewno sie dostaniesz.- odpowiedziała Ludmi
Dziękuję, ale  bez  przesady. Śpiewam  średnio.- odpowiedziałam Ludmi
Coś ty. Masz   bardzo piękny głos. Taki  anielski. -odpowedział  Fede z czarującym  uśmiechem.
Dziękuje Fede.- odpowiedziałam cała  zarumieniona
Mogę się o coś  spytać ale na  osobności?-spytał  Fede i pokazał innym by zostawili go samego
Pewnie. O co chodzi?- spytałam  trochę podenerwowana
Czy dałabyś się zaprosić dziś na  randkę o 17?-spytał z  tym pieknym  wloskim akcentem
Tak.  Bardzo  chętnie. A gdzie mamy się spotkać?- spytałam cała  uradowana
Może być w   parku obok  studia?- spytał Fede
Jasne. To o 17. A właśnie tu masz mój numer telefonu.- odpowiedziałam i poddałam mu kartke z  moim numerem.
Dzięki a tu masz mój numer.-podał mi karteczke
Oki ja juz musze lecieć do domu bo tata sie nie cierpliwi.Pa.- dałam mu buziaka w policzek i pobiegłam do domu.
Pa.- odpowiedział i pożegnał się ze mną.

Dobra kochani to tyle na dzisiaj.
Jak myślicie uda im się  randka?
Czy Fede wyzna  Violi uczucia i viola je  odwzajemni?
Tego się dowiecie w następnym rozdziale. Pa  kochani :)
Nie zapomnijcie o komentarzu!!


A tu taj macie  kilka  zdjęć z Violetty:




niedziela, 14 grudnia 2014

Rozdział 1

Po wylądowaniu wsiadamy do auta Ramallo i jedziemy do naszego nowego domu. Gdy dotarliśmy na miejsce ujrzałam piękną ville z basenem i ogrodem. Zaparło mi dech w piersiach. Już nie mogę się doczekać swojego pokoju.


                                                                     parter ~~Salon

                                                                 ~~Kuchnia

                                                                  ~~Jadalnia

                                                           ~~ Pralnia ( bez tej kobiety :D)

                                                         1 piętro ~~Sypialnia taty


                                                              ~~Łazienka taty

 ~~Sypialnia Angie
~~Łazienka Angie

~~Moja Sypialnia
~~~Moja łazienka

2 piętro  ~~ Pokój fitness

~~Sypialnia Ramallo
~~Sypialnia Olgi
~~Wspólna łazienka


Gdy dotarłam do swojego pokoju położyłam się na łóżku i zaczęłam myśleć jak powiedzieć tacie, że chce się uczyć w szkole muzycznej. Wstałam do pozycji siedzącej na łóżku i zaczęłam pisać w moim pamiętniku
 ~~Drogi Pamiętniku
Jest to mój pierwszy dzień w Buenos Aires w moim nowym domku ze wspaniałą rodzinką. Martwię się tym ze nie zdołam przekonać taty do szkoły muzycznej. Bo nie chce pozwolić mi iść w ślady swojej mamy, bo nie chce bym miałą wypadek jak mama. Jedyna osoba, która mnie wspiera to Angie, rozumie , potrafi wysłuchać i doradzić. Kocham ją jak własną matkę. Szkoda, ze  nie pobierze się z moim tatą.
Odłożyłam pamiętnik i poszłam na dół oznajmić im, że wychodzę na spacer :
  Gdzie się wybierasz Violetto??- spytał tata
  Idę na spacer, zwiedzić  miasto.- odpowiedziałam na pytanie taty
 Dobrze możesz iść, ale wróć za niedługo.- odpowiedział tata całując  mnie w czoło
  Okej tato. wrócę za niedługo. Pa- odpowiedziałam i wyszłam z domu.

Idę chodnikiem, nagle słyszę dźwięk muzyki. Idę za muzyką, aż dochodzę do budynku w którym jest pełno tańczących osób i śpiewających. Weszłam do środka budynku i zauwazyłąm kolorowe sale muzyczen i taneczne i pokój dyrektora i nauczycielski. nagle zrozumiałam, że jestem w szkole muzycznej, w której uczy moja ciocia. Nagle poczułam jak ktoś uderza we mnie.
V: Ałaaaa.- krzyknełam
F: Przepraszam najmocniej, nie chciałem.- tłumaczył się
V: Nic się nie stało. Ja przepraszam, ale ze mnie niezdara.- odpowiedziałam trochę speszona
F: Nie ważne. Gdzie moje maniery, jestem Federico uczę się w tej szkole, a ty?- spytał chłopak o pięknym usmiechu
V: Jaa mam na imię Violetta, ale mów mi Viola albo Vilu.- odpowiedziałam z usmiechem
F: Co za piękne imię, oczywiście właścicielka tez jest piękna.- odpowiedział z czarującym uśmiechem.
V: Dzięki.- odpowiedziałam cała rumieniąc się
F; Przyszłaś na zapisy do studia On Beat?- spytał patrząc na mnie
V: Raczej nie, bo mój tata nie pozwala mi na naukę tańca czy śpiewu.- odpowiedziałam trochę smutna.
F: Nie martw się, może się zgodzi. Bądź pozytywnej myśli. Ja już muszę iść na lekcje śpiewu z Angie.- odpowiedział chłopak całując mnie w policzek na pożegnanie.
V: To życzę ci miłej lekcji śpiewu z moją ciocią.- odpowiedziałam , i miałam ruszyć ale nagle mnie chwycił za rękę.
F: Co? Angie to twoja ciocia??- spytał zdziwiony
V: Tak, uczy w tym studio. Jest bardzo fajna.- odpowiedziałam z usmiehcem na pytanie chłopaka.
F: Tak jest świetna. Oki ja ide, bo zaraz się spóźnie. Pa Violu.- odpowiedział na pożegnanie.
V: Pa.- odpowiedziałam i ruszyłam w stronę domu.

Gdy weszłam do domu, tata zapytał gdzie byłam i czemu nie odbierałam telefonu.
V: Byłam na spacerze i nie słyszałam jak dzwonisz. Przepraszam.- odpowiedziałam tłumacząc się.
T: Żeby mi to było ostatni raz. Zaraz będzie kolacja.- odpowiedział i ruszył do swojego gabinetu pracować.
Po rozmowie z tatą poszłam do pokoju i zaczęłam pisac:
~~Drogi pamiętniku
Dzisiejszy dzień był niesamowity, poznałam przystojnego i czarującego chłopaka o brązowych oczach. Jest taki miły, śliczny a jego uśmiech jest taki promienny. Zaraz Violetto czy ty się w nim zakochałaś ??? Może to tylko zauroczenie. Dobrze ja już kończę i idę na kolacje.

 Po kolacji poszłam do łazienki wykonać wieczorne czynności. Po wyjściu z łazienki poszłam do pokoju i ubrałam się w tą piżamę.


Potem odpłynęłam do krainy Morfeusza...

Koniec pierwszego rozdziału, mam nadzieję, że podoba wam się moje opowiadanie. Następne za tydzień lub 2 tygodnie zależy kiedy skończę pisać 2 rozdział. Papapa kochani.

















sobota, 13 grudnia 2014

Bohaterowie

Oto nasi bohaterowie opowiadania:


 Violetta Castillo 17-letnia dziewczyna o niesamowitym glosie odziedziczonym po mamie oraz wytrwałość i walka do końca po tacie. Jest miła, pomocna, dąży do spełniania marzeń oraz przyjacielska. Nie ma przyjaciół, ale kiedy dostaje się do Studia On Beat pozna wielu przyjaciół a w tym swoją miłość??? Wiecie o kim mówię??


Federico Pasquarelli 17-letni chłopak o niesamowitym temperamencie, głosie oraz super tancerz.Jest miły, przyjacielski, pomocny , najlepszy kumpel Leona. Każda dziewczyna na jego widok mdleje, ale mu podoba się  nowa uczennica Studia On Beat, do której poczuje miłość, wiecie o kim mowa??

Ludmiła Ferro 17-letnia dziewczyna o niezwykłym charakterze, urodzie i głosie. Ma wielu przyjaciół, ale nigdy nie miała bff, ale pewnego dnia spotka w studio pewną dziewczynę, która jest nową uczennicą. Zakochana jest po uszy w Leonie, ale nie mówi mu o tym by nie zniszczyć ich przyjaźni, nie wie ona, że chłopak odwzajemnia to uczucie.(Tylko Viola o tym będzie wiedzieć)

Leon Verdas 17-letni chłopak o zabójczym wyglądzie, świetny tancerz, piosenkarz. Jego  najlepszym kumplem jest Federico. Od dawna podkochuje się w pewnej blondynce, ale nie chce jej tego powiedzieć, by nie zniszczyć ich przyjaźni, nie wie, że odwzajemnia jego uczucia.( Tylko Fede o tym wie).

Naty Ferro 17- letnia dziewczyna o niesamowitym glosie i charakterze. Jest siostrą Ludmiły. Jest miła, pomocna i trochę nieśmiała.Podkochuje się w Maxim, ale nie chce mu tego powiedzieć by nie zepsuć ich przyjaźni, nie wie ze chłopak odwzajemnia uczucia. Jak reszta należy do paczki i zaprzyjaźnia się z Violettą.

Maxi Ponte 17-letni chłopak o raperskim głosie, świetny tancerz. Podkochuje się w swojej przyjaciółce Naty, ale boi się wyznać  uczuć by nie zepsuć ich przyjaźń, nie wie że dziewczyna odwzajemnia jego uczucie. Jak reszta należy do paczki i zaprzyjaźnia się z Violettą.

Camila Tores 17-letnia dziewczyna o niezwykłym charakterze. Ma wspaniały głos oraz jest świetną tancerką. Podkochuje się w swoim niezdarnym przyjacielu, ale tak jak inni boi się wyznać uczuć by nie zepsuć ich przyjaźni, nie wie że chłopak odwzajemnia jej uczucia.

Andres 17-letni chłopak, który kocha tańczyć, śpiewać, ale jest niezdarny, rozumie wszystko dosłownie. Podkochuje się w swojej rudawej przyjaciółce, ale jak inni boi się wyznać uczuć, nie wie że ona odwzajemnia  jego uczucia.

Francesca Caviglia 17-letnia dziewczyna o niespotykanym głosie, ma  wielki potencjał, kocha tańczyć. Jest miła, pomocna, przyjacielska, broni swego. Zakochuje się w nowym uczniu, nie wie  że chłopakowi też wpadła w oko. Jak inni należy do paczki i mieszka z  bratem który jest właścicielem Resto Bar( Band). 

Diego Ramos  17-letni chłopak, który jest nowym uczniem w studio. Kocha śpiewać, tańczyć i gra na gitarze  elektrycznej. Lubi styl rockowy. Zakochuje się w pewnej szatynce, choć nie wie, że on też wpadł jej w oko. Będzie należeć od paczki Violetty.

Selena Gomez 17-letnia dziewczyna. Jest nową uczennicą, kocha śpiewać i tańczyć. Jest miła, przyjacielska, szczera.Pewnego dnia spotka chłopaka,  który zawróci dziewczynie w głowie.Będzie należeć do paczki Violetty.
Paul Wesley 17-letni chłopak, który kocha śpiew, taniec. Zakochuje się  nowej uczennicy studio, która jest szatynką, nie wie, że ona odwzajemnia uczucia.Jest to 3 ciacho w Studio On Beat, za którym dziewczyny szaleją. Jest miły, romantyczny i pewny siebie. Należy do paczki Violetty.


Olivia Holt 17-letnia dziewczyna o niesamowitym głosie, bardzo dobrze tańczy, gra na gitarze. Nowa uczennica Studio On beat.,Jest miła, uczynna, pewna siebie, przyjacielska i uwielbia wyzwania. Zakochuje się w pewnym blondynie o brązowych oczach. Nie wie, że ona też wpadła mu w oko. Należy do paczki Violetty.

Ross Lynch 17-letni chłopak o niesamowitym wokalu i urodzony tancerz. Nowy uczeń Studio On Beat. Gra na gitarze oraz na keybordzie. Zakochuje się w pewnej blondynce o czekoladowych oczach, nie wie że ona odwzajemnia to uczucie. Należeć będzie do paczki Violetty.

Valeria Baroni 17-letnia dziewczyna o świetnym głosie. Jest wredna, kłamczucha, manipulantka, zła. Dokucza wszystkim w Studio, a  najbardziej  nowym uczennicą Studio On Beat. Podoba się jej Fede i Paul, ale  oni  nie są zainteresowani nią. Kiedy dowiaduje się, że mają dziewczyny, będzie chciała rozbić ich związki. 


I inni.....

























Prolog

~~Prolog
Hej, mam na imię Violetta, ale moja rodzina mówi na mnie Vilu lub Viola. Mam 17 lat i jestem jedynaczką. Mam tatę, który pracuje jako biznesmen i codziennie pracuje od rana do wieczoru i pomaga innym i planecie. Moja mama zmarła jak miałam 5 lat. zginęła podczas swojej trasy muzycznej. Mój tata mało mi o niej opowiadał, bo był bardzo załammy, gdy dowiedział się o śmierci mamy. Tata dzięki temu zaczął pomagać światu i innym. Jest zbyt nad opiekuńczy, nie pozwala mi na chodzenie do szkoły muzycznej a nawet do zwykłej. Całe życie jesteśmy na walizkach. Nie miałam przyjaciół a nawet chłopaka. Ale dzisiaj wracamy do Buenos Aires na zawsze. Zapomniałam wspomnieć o mojej cioci , która jest moją guwernantką. Dzięki niej mam trochę wolności. Jest ona siostrą. mojej zmarłej mamy. Ma na imię Angeles ale mówimy do niej Angie w skrócie. Jest nauczycielką w Studio On Beat, ale tata o tym nie wie.          Nagle słyszę głoś stewardessy, która oznajmia, ze mamy zapiąć pasy bo za chwile lądujemy. Zaczynam nowe życie!!!

Za niedługo dodam zakładkę lub post z głównymi bohaterami :)
Do zobaczenia wkrótce!!