piątek, 17 kwietnia 2015

Rozdział 2

Nastał kolejny słoneczny dzień. Obudziły mnie promienie słońca, które przedostały się przez okno. Od razu po przebudzeniu poszłam do łazienki wykonać wszystkie poranne czynności, potem wróciłam i przebrałam się w ten zestaw :

Nagle Olga zawołała mnie na śniadanie. Od razu zeszłam z góry na dół i poszłam do jadalni, gdzie tata, Angie i Jade siedzieli przy stole. Powiedziałam wszystkim Dzień  dobry.
Dzień dobry córeczko.- odpowiedział tata
Dzień dobry Violu. - odpowiedziała moja ciocia
Dzień  dobry kochana.- odpowiedziała Jade.
Do jadalni weszła Olga z tacką pysznych tostów. Powiedziałam :
O jak ja uwielbiam  tosty. Dziękuje Olga. Gdy to powiedziałam wzięłam tosty i zaczęłam jeść. Zjadłam chyba 3 tosty.
Dziękuje Violu.-odpowiedziała Olga i wyszła z jadalni do kuchni.
Tato mogę  prosić Cię o coś?- spytałam  trochę nie pewnie.
Pewnie. O co chodzi? - spytał swoim stanowczym ale miękkim głosem.
Czy mogę  chodzić do Studia On Beat? Jest nie daleko naszego domu kilka ulic dalej - odpowiedziałam tacie.
Niech pomyśle..... Zgoda, ale Angie będzie cie odprowadzać i przyprowadzać jasne?- spytał stanowczo i spojrzał na mnie i na Angie.
Okej. Dziękuje tato nie wiesz jak się cieszę.To ja lecę do studia. Pa- odpowiedziałam już wychodząc, ale nagle tata zawołał mnie więc wróciłam.
Czy nie zapomniałaś o czymś?- wskazał na swój policzek.
A no tak  racja. Pa tatku.- odpowiedziałam i dałam tacie  buziaka w policzek.
~~Szłam z Angie do studia. Gdy doszłyśmy ,Angie musiała gdzieś pójść i zostawiła mnie samą.
No cóż zostałam sama- powiedziałam sama do siebie.
Weszłam do środka i udałam się do pokoju nauczycielskiego i zapukałam gdy nagle usłyszałam słowo proszę, otworzyłam drzwi i weszłam do środka.
Dzień dobry. Nazywam się Violetta Castilo i przyszłam na zapisy do Studia.- odpowiedziałam do osób, które siedziały przy stole.
Dzień dobry. Ja jestem Antonio. A tam siedzi Pablo wskazał na faceta, który miał krótkie czarne włosy. To jest Gregorio( wskazał na faceta który w ręce trzymał piłeczkę). Tutaj są  papiery, które  musisz  wypełnić.- odpowiedział i dał mi do ręki papiery.
Dziękuje.- odpowiedziałam i wzięłam się za wypełnianie, gdy skończyłam oddalam je Antonio.
Dobrze. Zdawanie tańca masz za 2 h a zdawanie  śpiewu za 3h. Życzę powodzenia. - odpowiedział z uśmiechem Antonio.
Dziękuje. Do widzenia. - odpowiedziałam i ruszyłam do łazienki przebrać się w strój taneczny. Po przebraniu udałam się do sali tańca,ale gdy wychodziłam z łazienki zderzyłam się z pewnym chłopakiem.
Przepraszam cię. Nie zauważyłem Cię.Mam na imię Leon a ty? - odpowiedział chłopak o pięknych szmaragdowych oczach.
Nic się nie stało. Ja mam na imię Violetta, ale możesz  mówić do mnie Vilu lub Viola. - odpowiedziałam cała  zarumieniona
Cóż za piękne  imię. Przyszłaś zdawać do studia On Beat?- spytał chłopak z uśmiechem.
Tak. Teraz idę do sali tanecznej uczyć się jakiegoś układy bo za 2 h  mam zdawanie  tańca.- odpowiedziałam trochę  speszona.
Jeśli chcesz pomocy w  nauce tańca to poproszę Maxiego oto by cie czegoś  nauczył, bo jest  bardzo  dobrym tancerzem.- spytał robiąc minę pieska.
Oki.A gdzie jest ten twój kolega?- spytałam cała ucieszona.
W Resto Bad koło szkoły. To tam siedzimy zawsze w  wolnym czasie. Jest to bar  brata  mojej przyjaciółki.- odpowiedział z radosnym uśmiechem.
Aha.To chodźmy bo czas   mija a ja nic nie umiem.- odpowiedziałam trochę  zdenerwowana.
Nie martw się zdążymy.- odpowiedział  chłopak i chwycił mnie za rękę i zaprowadził do Resto.
Gdy weszlismy do Resto, zaprowadził mnie do stolika, gdzie siedziały tam jakieś dziewczyny i chłopaki. Jednego z  nich rozpoznałam. Pamiętam jak zderzyłam się z nim. Gdy doszliśmy Leon powiedział:
Siemka wszystkim. To jest Violetta, która będzie zdawała do studia. I potrzebuję  pomocy przy nauce tańca.Maxi czy pomógłbyś Violetcie?; odpowiedział  wszystkim i spytał się chłopaka który miał czapkę z  daszkiem.
Cześć. Pewnie że pomogę.- odpowiedział z uśmiechem.
Dziękuje. - odpowiedziałam oddając  mu usmiech.
Ja jestem  Francesca ale mów mi Fran( odpowiedziała szatynka o włoskim  akcencie, chyba jest Włoszką), to jest Camila( wskazała na rudowłosą dziewczynę)  ale mówimy na nią Cami, to jest Ludmiła( wskazała na blondynkę) ale nazywamy ją Ludmi , to jest Naty ( wskazała  na szatynkę o krótkich włosach, która siedziała koło blondynki).
Cześć. - odpowiedziałam wszystkim dziewczynom a one mi.
Tam dalej siedzą Federico, Andres i Broduey .
Cześć odpowiedzieli razem  Andres i Broduey.
My się ju  znamy Viola co nie?- spytał z uśmiechem.
Tak my się już znamy Fran.- odpowiedziałam Fede i Fran.
A skąd się znacie?- zapytali wszyscy chórem.
Poznaliśmy się przez przypadek, kiedy weszłam do Studia nie zauważyłam Fede i na niego wpadłam nie chcąco. Tak samo dziś  na Leona. Jak widać jest ze mnie niezdara- odpowiedziałam ze smutnym wyrazem.
Nie smuć się. Wcale nie jesteś niezdarą, każdemu mogło się zdarzyć.- odpowiedzieli wszyscy z uśmiechem na twarzy.
Dzięki wszystkim. To co Maxi idziemy się uczyć, bo coraz mniej czasu mam.- spytałam zdenerwowana
Tak pewnie chodźmy. Pa wszystkim- odpowiedział i chwycił mnie za rękę prowadząc do wyjścia.
Pa wszystkim. - odpowiedział gdy ciągnął mnie na rękę.
Pa.- odpowiedzieli wszyscy.
Gdy dotarliśmy z Maxim do sali tanecznej. Maxi pokazał mi kilka kroków.
Dobrze Violu, ale przy obrocie musisz  trochę przyśpieszyć.-odpowiedział Maxi
Dobrze, przepraszam. Gdy w końcu udało mi się zatańczyć bezbłędnie razem z  Maxim wspólnie zatańczyliśmy układ. Gdy się obracałam wpadłam na Maxiego i przewróciliśmy się na podłogę. Nasze  usta dzieliły milimetry, ale  do sali weszły dziewczyny wraz z  chłopakami, którzy byli zaskoczeni. Szybko się oderwaliśmy i stanęliśmy na  nogi.
To wcale nie tak jak myślicie. Gdy razem tańczyliśmy układ, przy obrocie nie wyrobiłam i spadłam na Maxiego. To było nie chcąco.- odpowiedziałam trochę speszona.
Tak Viola mówi rację.Do niczego nie doszło, tylko wpadła na mnie nie chcąco i się  przewróciliśmy.- odpowiedział również speszony.
Oki wierzymy wam. Ale to trochę dziwnie wyglądało.- odpowiedziała z uśmiechem Fran
Uhh  Już myśleliśmy, że nie uwierzycie- odpowiedzieliśmy równo z Maxim.
O nie!!!- krzyknęłam patrząc na zegarek.
Co się stało Viola?- zapytał Fede
Za 5 min. mam test z nauki tańca. Musze już iść.- odpowiedziałam i chciałam wyjść ale przyjaciele zatrzymali mnie i powiedzieli że idą  razem ze mną.
Więc razem  wyszliśmy z sali tańca i pobiegliśmy do 2  sali  tańca.
Jak ja się boję. Na pewno sie nie dostane. - mówiłam do siebie
Nie martw się. Na pewno wszystkich oczarujesz.- odpowiedział Fede z radosnym wyrazem twarzy przytulając mnie
Dzięki Fede. Na cb mogę zawsze liczyć. Taks samo na was.- odpowiedziałam i przytuliliśmy się do sb.
Violetta Castillo proszona do sali- krzyknął Pablo
Oki ja idę. Trzymajcie chciuki.-Odpowiedziałam i ruszyłam do sali. Gdy weszłam przywitałam się i zaczęłam tańczyć do muzyki lecącej z radia. Gdy tańczyłam zauważyłam że Fede mi się przyglądał , ale też inni.
Dobrze. Teraz idź się przygotuj na test ze śpiewu.  Za 2 h w sali od śpiewu.- odpowiedział Pablo i wołał następnych.
Gdy wyszłam z sali przyjaciele zaproponowali, że pomogą  mi przy śpiewie.
Masz może  swój własny utwór?-  spytała Fran
Tak, nosi  tytuł En mi mundo - ''W  moim świecie''- odpowiedziałam Fran
Super to może ja wraz z Cami, Ludmi, Naty pomożemy ci w spiewie?- spytała  Fran mnie i resztę  dziewczyn a one odpowedziały:
Jasne Fran że  pomożemy Violi.
Dzięki dziewczyny.Ale już chodźmy ćwiczyć, bo po mału ucieka  mi czas.- odpowiedziałam z lekkim uśmiechem.
Jasne. Chodźmy.- odpowiedziały dziewczyny.
Pa chłopaki widzimy się za 2 h w auli, gdzie  Viola będzie  zdawać.- odpowiedziała Cami
Okej  dziewczyny. Pa- odpowiedzieli  chórem chłopaki.
~~Poszłyśmy do 2  auli śpiewu. Razem z dziewczynami  ćwiczyłyśmy, śmiałyśmy się i gadaliśmy o babskich  rzeczach i od razu zauważyłyśmy, że za chwilę zdaje test śpiewania. Szybko  wyszłyśmy z  sali i podbiegłysmy do 2 auli śpiewu. Chłopaki już tam czekali. Podeszliśmy do nich.
I jak wam  poszła  próba?- spytał  Maxi
Dobrze, ale  boję się trochę.A jak  zapomnę  słów albo zaśpiewam nie  czysto.- odpowiedziałam cała  zdenerwowana
Nie  martw  się Violu. Na pewno  pójdzie ci świetnie i nie pomylisz się. Zaufaj mi.- odpowiedział Fede z tym pięknym włoskim akcentem. Myślałam, że zaraz  zrobię  się  czerwona jak  burak.
Dziękuje Fede. Dziękuje też wam, że pomogliście mi w przygotowaniach i że mnie wspieracie.- odpowiedziałam z uśmiechem do wszystkich.
Wszyscy odwzajemnili uśmiech.  Nagle  usłyszałam, że wołają mnie.
Wołają mnie. Idę, trzymajcie  kciuki za mnie.-odpowiedziałam  i od razu weszłam na scenę.
Usłyszałam pierwsze dźwięki muzyki z radia. Zaczęłam śpiewać z  całych sił. Pomyślałam o dobrych  rzeczach i o tym że mogę  wszystko. Czułam się że nic nie liczy się po za mną. Tylko ja i scena.
Ale ona ma anielski głos- odpowiedział Fede cały uśmiechnięty i podniecony.
Fede czy tobie sie podoba  Viola?- spytał Leon
Co?! Nie. Skąd ci to przyszło do głowy Leon.-spytał cały zarumieniony i speszony.
Nas nie oszukasz  Fede.- odpowiedziała Naty
Dobra. Podoba mi się, ale ona nie jest mną  zainteresowana.-odpowiedział smutny  Fede
Skąd to wiesz?Może ty jej też się podobasz. Musisz zaryzykowac i spytać się jej.-odpowiedziała Fran
Może masz  racje. Zaproszę ją dziś  na randkę i wyznam jej uczucia.- odpowiedział radosny Fede
Dobrze że tak uważasz. - odpowiedzieli chórem wszyscy.
Dobra  cicho bo viola tu idzie.- odpowiedział  Fede pokazując by wszyscy zahcowywali się normalnie.
Nareszcie mam już to za  sobą. Wyniki będą  jutro.-odpowiedziała Viola z uśmiechem na  twarzy.
Świetnie ci poszło. Masz   bardzo piękny głos. Na pewno sie dostaniesz.- odpowiedziała Ludmi
Dziękuję, ale  bez  przesady. Śpiewam  średnio.- odpowiedziałam Ludmi
Coś ty. Masz   bardzo piękny głos. Taki  anielski. -odpowedział  Fede z czarującym  uśmiechem.
Dziękuje Fede.- odpowiedziałam cała  zarumieniona
Mogę się o coś  spytać ale na  osobności?-spytał  Fede i pokazał innym by zostawili go samego
Pewnie. O co chodzi?- spytałam  trochę podenerwowana
Czy dałabyś się zaprosić dziś na  randkę o 17?-spytał z  tym pieknym  wloskim akcentem
Tak.  Bardzo  chętnie. A gdzie mamy się spotkać?- spytałam cała  uradowana
Może być w   parku obok  studia?- spytał Fede
Jasne. To o 17. A właśnie tu masz mój numer telefonu.- odpowiedziałam i poddałam mu kartke z  moim numerem.
Dzięki a tu masz mój numer.-podał mi karteczke
Oki ja juz musze lecieć do domu bo tata sie nie cierpliwi.Pa.- dałam mu buziaka w policzek i pobiegłam do domu.
Pa.- odpowiedział i pożegnał się ze mną.

Dobra kochani to tyle na dzisiaj.
Jak myślicie uda im się  randka?
Czy Fede wyzna  Violi uczucia i viola je  odwzajemni?
Tego się dowiecie w następnym rozdziale. Pa  kochani :)
Nie zapomnijcie o komentarzu!!


A tu taj macie  kilka  zdjęć z Violetty: